Kto nie był, ma czego żałować! W sobotę zajezdnia PKM Gliwice przy ul. Chorzowskiej zamieniła się w miejsce rodzinnej zabawy i od godzin porannych przyciągała wielu Gliwiczan.
19 września, podczas dnia otwartego PKM-u, spotkali się mali i duzi miłośnicy autobusów i dobrej zabawy, Ci, którzy interesują się nowoczesną komunikacją i Ci, którzy pamiętają czasy „ogórków”.

Duże zainteresowanie wzbudziła parada współczesnych i zabytkowych autobusów, które przejechały przez centrum Gliwic, a następnie przywiozły chętnych do zajezdni. Tam każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Były zabytkowe pojazdy, GTV Party Bus, pokazy autobusu autonomicznego i okazja, by pod okiem instruktora poprowadzić szkoleniowego Rino. Do tego farby, którymi można było bezkarnie pomalować autobusowy wrak.

Najmłodsi korzystali z dmuchańców, malowania twarzy i innych animacji. Nie zabrakło muzyki, strefy gastronomicznej i widowiskowego pokazu ratownictwa drogowego.
Przez pięć godzin można było zajrzeć za kulisy pracy PKM i zobaczyć autobusy z zupełnie innej strony. Kto tym razem nie dotarł, niech wypatruje kolejnej okazji.




