Mamy kolejną gliwicką stulatkę. Tym razem wyjątkowy jubileusz świętowała pani Maria Pyrchała.

Z wielką przyjemnością złożyłam urodzinowe życzenia kolejnej naszej mieszkance, która przeżyła już 100 lat. Pani Maria urodziła się 28 września 1926 roku w ówczesnych niemieckich Gliwicach. Z naszym miastem związana jest przez całe życie.

Była jedynaczką, ukończyła szkołę podstawową, następnie handlową. Młodość pani Marii przypadła na trudne lata II wojny światowej. W tym czasie została skierowana na przymusowe roboty w niemieckich gospodarstwach rolnych. Podczas krótkich urlopów poznała swojego przyszłego męża. Para wzięła ślub po zakończeniu wojny, w 1948 r. W 1950 r. na świat przyszła córka, a dziewięć lat później syn pani Marii, która w pełni poświęciła się rodzinie i wychowaniu dzieci. Dopiero gdy syn ukończył szkołę podstawową, podjęła pracę w PSS „Społem”.

Doczekała się pięciorga wnucząt i pięciorga prawnucząt. W swoim życiu doświadczyła również bolesnych strat – w 2002 roku zmarł jej mąż, a w 2014 roku córka. Przez wiele lat Pani Maria pozostawała samodzielna i jeszcze do niedawna mieszkała sama. Od ubiegłego roku pozostaje pod opieką syna.

Pani Mario, życzę dużo zdrowia, rodzinnego ciepła, pogody ducha i wielu powodów do uśmiechu!

(fot. UM Gliwice)